Alergie

W ostatnich latach rośnie zainteresowanie tematem alergii pokarmowych, a ich obecność stwierdza się już u 2-4% dorosłych i około 6-8% dzieci. Alergik w domu to zmienione menu całej rodziny, dlatego konsumenci coraz częściej poszukują informacji o alergenach, również na etykietach produktów czy w restauracyjnym menu.

Co powoduje alergię pokarmową?

Alergia pokarmowa jest wywoływana przez naturalnie występujące składniki żywności – białka, które nie są toksyczne, nie mają właściwości drażniących, a mimo to u osób uczulonych powodują objawy chorobowe. Spożycie alergenu może wywołać wiele niepożądanych reakcji w tym skórnych, układu pokarmowego, oddechowego, krążeniowego, a także zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny. Potencjalnie wszystkie produkty spożywcze zawierające białka mogą spowodować reakcję alergiczną, jednak w Europie za 14 najważniejszych alergenów uznano następujące składniki:

  1. mleko krowie,

  2. jaja,

  3. ryby,

  4. skorupiaki,

  5. zboża zawierające gluten (pszenica, owies, jęczmień, żyto),

  6. orzechy drzewne (laskowe, włoskie, nerkowca, makadamia, pekan, pistacjowe, brazylijskie, migdały),

  7. orzeszki ziemne,

  8. soja,

  9. seler,

  10. sezam,

  11. gorczyca,

  12. łubin,

  13. mięczaki,

  14. dwutlenek siarki i siarczyny w stężeniu przynajmniej 10 mg/kg lub 10 mg/l.

Życie z alergią pokarmową

Osoba cierpiąca na alergię pokarmową może zapobiegać niepożądanym objawom jedynie poprzez staranne unikanie alergenów. Głównym źródeł informacji o obecności alergenów w produktach spożywczych czy daniach są dla niej etykiety. Dokumentem nakazujący deklarowanie na opakowaniu produktu obecności powyżej wymienionych alergenów jest Rozporządzenie Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z dnia 10 lipca 2007 r. w sprawie znakowania środków spożywczych (Dz. U. Nr 137, poz. 966 z późn. zm.). Ponadto od 13 grudnia 2014 r. obowiązuje dodatkowe rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 1169/2011 z dnia 25 października 2011 r. w sprawie przekazywania konsumentom informacji na temat żywności, które wymaga aby nazwa substancji lub produktu mogącego spowodować alergię lub reakcję nietolerancji była na etykiecie dobrze widoczna – podkreślona za pomocą pisma wyraźnie odróżniającego ją od reszty wykazu składników (pogrubienie, styl, podkreślenie). Zmiana ta ma na celu ułatwienie konsumentom weryfikację składu produktów, zwłaszcza tych w których obecności konkretnych alergenów się nie spodziewają. Również na opakowaniach bardzo małych, dla których dopuszczalne jest pominięcie wykazu składników podanie informacji o alergenach jest obowiązkowe. Jedynym wyjątkiem, dla których nie mają zastosowania powyższe wytyczne są produkty spożywcze, których nazwa wyraźnie odnosi się do konkretnego alergenu (np. dla przetworów mlecznych nie wskazujemy, że pochodzą z mleka).

Konsumenci kupujący żywność pozbawioną opakowania lub pakowaną bezpośrednio w sklepie również mogą żądać informacji dot. zawartości alergenów w produkcie. Zgodnie z Rozporządzeniem Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi z 23 grudnia 2014 r. w sprawie znakowania poszczególnych rodzajów środków spożywczych, które reguluje formę przekazywania informacji o alergenach dla żywności pozbawionej etykiety, obowiązkowe informacje o alergenach podaje się w miejscu sprzedaży na wywieszce dotyczącej danego środka spożywczego lub w inny sposób, w miejscu dostępnym bezpośrednio konsumentowi.

Zarządzanie alergenami w produkcji żywności

Producenci chcący zapewnić bezpieczeństwo swoich wyrobów w kwestii zagrożenia alergenami są zobowiązani do precyzyjnego zarządzania ich obecnością w zakładzie. Obowiązkiem jest znajomość rodzaju alergenów występujących w obszarze produkcji, uniknie zanieczyszczeń krzyżowych alergenami (np. z innej linii produkcyjnej, gdzie były używane), a w razie braku takiej możliwości przekazanie konsumentowi informacji o występowaniu śladowych ilości alergenu. Niestety żadne przepisy prawne do tej pory nie sprecyzowały poziomów akceptowalnych dla poszczególnych alergenów (za wyjątkiem glutenu (20 ppm) i dwutlenku siarki (10 ppm)), które dostały się do produktu w wyniku zanieczyszczenia krzyżowego. Nie ustalono również bezpiecznego poziomu alergenu w produkcie, który dałby gwarancję producentowi i osobie uczulonej, że po jego spożyciu nie wystąpią żadne objawy. Nie ułatwia to zadania producentom, ponieważ tym samym ustalenie kryteriów ewentualnej walidacji czyszczenia linii produkcyjnej jest rzeczą bardzo trudną jeśli nie niemal niemożliwą.